Blogi

Kasia Bobrek: Zmiany są i będą w naszym życiu – musimy po prostu zmienić do nich nastawienie

Joanna Roman

Joanna Roman

05 lis 2024

Blog  Kasia-Bobrek-1.png

Jak rozpoczęła się jej historia z Exclusive Networks? Jak zmienił się zakres obowiązków, po tym, jak staliśmy się częścią globalnej spółki? Jak odnajduje się w nowej, życiowej roli i jakie ma rady dla młodych mam, stresujących się powrotem do pracy? O tym wszystkim w kolejnym wywiadzie w ramach cyklu „Okiem pracownika” opowiada Kasia Bobrek – HR Senior Specialist, która w tym roku świętuje 10-lecie pracy w naszej firmie. 

JR: Jak rozpoczęła się Twoja przygoda z Exclusive Networks? Ile lat jesteś już związana z firmą?

KB: Moja przygoda rozpoczęła się zupełnie… przypadkowo 😊 Wykładowca na moim kierunku studiów zaproponował mi, abym zaaplikowała na staż do działu HR w pobliskiej firmie. W 2014 roku sam skrót HR nic mi nie mówił. Postanowiłam jednak spróbować. Napisałam swoje CV i wysłałam, a kilka dni później zostałam zaproszona na rozmowę na Zawiłą 61 przez Basię i już zostałam. W życiu bym wtedy nie pomyślała, że staż przerodzi się w 10 lat pracy.

JR: Czym zajmujesz się na co dzień? Jak zmieniła się Twoja praca, po tym, jak staliśmy się częścią globalnej spółki?

KB: Na co dzień zajmuję się rekrutacją nowych pracowników,  procesem onboardingu oraz szkoleniami osób zatrudnionych w Exclusive Networks. Oczywiście są również spotkania, inne obowiązki związane z Employer Brandingiem, czy aktualną sytuacją. Kiedy staliśmy się globalną spółką, więcej kontaktu mam nie tylko z zespołem HR z CEE, ale też z pozostałych krajów Europy i świata. Jest to bardzo rozwijające i ciekawe, pojawiają się mniejsze i globalne projekty. Są też takie, które na stałe już się u nas przyjęły. Należy do nich m.in. Annual Performance Review, czyli ocena roczna.

JR: Co jest dla Ciebie największym wyzwaniem, a z czego czerpiesz najwięcej satysfakcji?

KB: Najwięcej satysfakcji w codziennej pracy daje mi współpraca z ludźmi w naszej firmie, na wszystkich szczeblach kariery. Dzięki tej różnorodności mogę stale poszerzać perspektywę myślenia. Podobnie jest z wyzwaniami – w moim przypadku wiążą się one przede wszystkim z pracą z osobami reprezentującymi różne pokolenia – od boomersów do pokolenia Z.

JR: Nie jest tajemnicą, że niedawno wróciłaś do pracy po urlopie macierzyńskim. Dla wielu kobiet to zupełnie nowa rzeczywistość, pełna wyzwań i nieprzewidywalnych sytuacji. Jak Ci się to udaje łączyć te dwie role? 

KB: Tak, to prawda, we wrześniu po dłuższej przerwie wróciłam do pracy.  Moim sposobem na łączenie tych ról jest ich niełączenie 🙂 Kiedy jestem w pracy, skupiam się na pracy, jest to dla mnie ważny aspekt życia, lubię to, co robię i staram się robić to dobrze. Natomiast po pracy jestem już tylko mamą i taka wyraźna granica niezwykle pomaga mi i w jednej i w drugiej roli. Oczywiście pracując mam z tyłu głowy, że moja córka jest w żłobku, ale wiem, że spędza tam super czas i jest zadowolona.

JR: Jakie masz rady dla młodych mam, stresujących się powrotem po dłuższej przerwie?

KB: Hmm… wydaje mi się, że najbardziej stresujemy się kolejną zmianą w życiu, tym jak pogodzić pracę i macierzyństwo. Natomiast jeśli poradziłyśmy sobie z maluchem bez dodanej instrukcji obsługi, to poradzimy sobie ze wszystkim. Zmiany są i będą w naszym życiu – musimy po prostu zmienić do nich swoje nastawienie – odbierać je jako coś korzystnego, rozwijającego, a nie ograniczającego nas na co dzień. Zresztą adaptowanie się do zmian to moim zdaniem bardzo ważna umiejętność, która przydaje się zarówno w życiu zawodowym, jak i prywatnym.

JR: Wychodzisz z pracy i zapominasz o codziennych obowiązkach. Co sprawia Ci największą frajdę po godzinach? Jaki jest Twój idealny sposób na udany wieczór? 😊

KB: Po pracy w pierwszej kolejności spędzam czas z moją córką: idziemy do parku, szukamy kaczek, skaczemy na trampolinach, czy grzebiemy w kamieniach. To czas, kiedy moje wewnętrzne dziecko może się wyszaleć i cieszyć się z najprostszych rzeczy 😊  A idealny wieczór – joga, pilates, a później albo Netflix, albo czytnik i kolejna książka. W 2024 moim celem było przeczytanie 52 książek i zostało mi tylko kilka, aby ten cel osiągnąć. Jestem również wielką fanką podcastów kryminalnych.

 

Zacznij rozwijać swój biznes

Niezależnie od tego, czy potrzebujesz wyceny, porady, chcesz zostać partnerem, czy chcesz skorzystać z naszych globalnych usług, jesteśmy tutaj, aby pomóc

Skontaktuj się z nami